Dlaczego rejs prywatny to najlepsze wakacje

Wroc do listy artykulow

Przychodzi taki moment w życiu każdej paczki przyjaciół, kiedy standardowe wyjazdy przestają wystarczać. Hotelowe all inclusive zaczyna nudzić, a wynajęcie apartamentu w Barcelonie nie wywołuje dawnego dreszczyku ekscytacji. I wtedy ktoś rzuca hasło: „a może by tak jacht?”.

Od czego zacząć — to akurat najprostsza część. Trudniejsze bywa uświadomienie sobie, dlaczego prywatny rejs różni się od wszystkiego, co robiliście do tej pory. I dlaczego po pierwszym takim wyjeździe tak trudno wrócić do standardowych wakacji.

Co to właściwie znaczy rejs prywatny?

Rejs prywatny oznacza dokładnie to, co sugeruje nazwa – wynajmujecie jacht wyłącznie dla siebie. Wasza ekipa i nikt więcej. Żadnych obcych ludzi w sąsiednich kabinach, żadnego chodzenia na kompromisy z osobami, których nie znacie, i żadnego dostosowywania tempa do cudzych preferencji.

W pakiecie otrzymujecie skippera, czyli doświadczonego sternika, który prowadzi jacht, dba o bezpieczeństwo, zna trasę i doskonale wie, w których zatoczkach warto rzucić kotwicę.

Wy skupiacie się na tym, po co w ogóle wyjechaliście, na odpoczynku, na sobie nawzajem i na widokach.

Trasę, termin i miejsce wybieracie sami. Chorwacja w czerwcu, Grecja we wrześniu, Włochy na sierpniowe urodziny, a może Karaiby, jeśli macie świetny powód i nieco większy budżet? Możecie płynąć sprawdzonymi szlakami albo poprosić o coś nieoczywistego.

Dlaczego to pomysł w sam raz dla Waszej paczki?

Są wakacje, na których po prostu się było, i są wakacje, które wspomina się latami. Rejs prywatny praktycznie zawsze trafia do tej drugiej kategorii. Nie ma w tym przypadku!

  • Brak rutyny – każdy dzień wygląda inaczej. Budzicie się w jednym miejscu, a zasypiacie w innym. Nie ma tu monotonii hotelowego basenu ani bufetu śniadaniowego, który codziennie o ósmej rano wygląda tak samo.
  • Magia spontaniczności – dzieją się rzeczy, których nie da się zaplanować. Nagła decyzja o tym, by zostać dłużej w zatoczce, bo woda jest absolutnie idealna. Przypadkowe wejście do knajpki w małym porcie, która okazuje się serwować najlepsze jedzenie na całej trasie. Nocowanie na kotwicy pod gwiazdami, kiedy wszyscy siedzą na pokładzie, a rozmowa klei się tak, jak rzadko zdarza się to w pędzącej codzienności.
  • Wyjątkowa więź – jacht zbliża ludzi w bardzo specyficzny sposób. Przebywacie razem na stosunkowo małej przestrzeni, wspólnie uczestniczycie w czymś, co wymaga uważności i obecności. Na koniec tygodnia macie wspólną historię, której nie da się kupić w żadnym hotelu.

Jak wygląda typowy dzień na wodzie?

Jeśli nigdy nie byłeś na rejsie, naturalnie zastanawiasz się, co właściwie robi się przez cały tydzień na łódce. Odpowiedź brzmi dużo, ale bez najmniejszego pośpiechu. Budzisz się, kiedy masz na to ochotę. Zazwyczaj budzik jest zbędny – słońce lub odgłosy budzącego się portu robią swoje. Ktoś parzy kawę w kokpicie, ktoś skacze za burtę na poranne orzeźwienie, ktoś inny łapie za książkę. Około jedenastej ruszacie. Skipper stawia żagle, a Wy relaksujecie się na dziobie albo pomagacie przy manewrach (albo i nie — macie do tego prawo przez cały tydzień!).

Po dwóch, trzech godzinach żeglugi przychodzi czas na postój. Wybieracie malowniczą zatoczkę, rzucacie kotwicę, pływacie, snurkujecie. Jecie lekki lunch z zapasów pokładowych albo schodzicie na ląd, by spróbować lokalnej kuchni. Popołudnie to kolejny odcinek trasy i cumowanie w porcie docelowym — codziennie w innym. Wieczorem zwiedzacie miasteczko, siadacie w tawernie albo wynajmujecie skutery, by sprawdzić, co kryje się za najbliższym wzgórzem. Nikt Was nie goni. Jedynym harmonogramem jesteście Wy.

Co jest w cenie, a za co trzeba dopłacić?

To jedno z najczęstszych pytań. Zależy nam na przejrzystości, więc rozpiszmy to krok po kroku:

W cenie rejsu prywatnego otrzymujecie:

  • Czarter jachtu.
  • Opiekę doświadczonego skippera (wraz z jego transportem z Polski i z powrotem).
  • Starter pack (pościel, ręczniki, sprzątanie końcowe).
  • Ponton z silnikiem.
  • Pełne ubezpieczenie (turystyczne, kaucji oraz ochronę w ramach Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego).

Koszty dodatkowe (poza ceną bazową):

  • Dojazd do portu.
  • Opłaty portowe i paliwo (zależne od wybranej trasy i tego, ile używacie silnika).
  • Lokalna taksa turystyczna.
  • Wyżywienie (obowiązuje niepisana zasada żeglarska – załoga zapewnia wyżywienie skipperowi, w ramach podziękowania za to, że jest do Waszej dyspozycji przez całą dobę).

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zapytać o konkretny termin lub wycenę – po prostu do nas napiszcie. Formularz i szczegóły kontaktu znajdziecie na stronie rejsów prywatnych The Boat Trip. A jeśli wciąż się wahacie, sprawdźcie nasze opinie w Google. Ponad 300 recenzji ze średnią 4,7 to chyba najlepsza rekomendacja.

Wroc do wszystkich artykulow
Wyjazdy zimowe dla osób w wieku 18-39.
Wyprawowe wyjazdy na całym świecie dla osób powyżej 18 roku życia.
Nasza marka modowa dla ludzi aktywnych.