Rejs jachtem taniej niż hostel? Coś w sam raz dla studentów

Wroc do listy artykulow

Tydzień w Chorwacji w lipcu. Cztery osoby, jeden apartament z Airbnb blisko plaży — jakieś 250 euro za pokój. Dodaj loty, jedzenie na zewnątrz dwa razy dziennie i te wszystkie drinki w miejscach, gdzie ceny są „turystyczne”. Na koniec wychodzi grubo ponad 3000 złotych od osoby, a Ty wracasz do domu z galerią zdjęć z zatłoczonej promenady i wspomnieniem kolejki do popularnej restauracji.

Albo możesz wsiąść na jacht.

Budżet studencki kontra rzeczywistość: gdzie uciekają pieniądze na wakacjach?

Studenci planujący wyjazd zazwyczaj liczą tylko to, co widać na pierwszym planie: bilet i nocleg. Reszta wychodzi dopiero na miejscu.

Nocleg „blisko centrum” okazuje się taksówką od plaży. Śniadanie wliczone w cenę to rogalik i kawa w plastikowym kubku. Obiad i kolacja na mieście w szczycie sezonu turystycznego na przykład w popularnych chorwackich miejscowościach to cenowy koszmar; za talerz makaronu zapłacisz tyle, co w warszawskiej restauracji na Starym Mieście. A jeszcze wejściówki, wycieczki, wynajem sprzętu do snorkelingu… Koszty rosną szybciej niż przypuszczałeś!

To standard „taniego” wyjazdu, który w praniu tanim nie jest.

Na jachcie kuchnia jest wspólna. Ekipa robi zakupy razem, gotuje razem i je razem — na pokładzie, z widokiem, który w hotelu kosztowałby ekstra. Przy czterech osobach dzienny koszt jedzenia potrafi spaść do kilkudziesięciu złotych od głowy. Nikt nie płaci za „usługę turystyczną” wliczoną w cenę dania.

Rejs jachtem jako opcja budżetowa: matematyka dla ekipy

Miejsce na zorganizowanym rejsie studenckim z The Boat Trip zaczyna się od okolic 1500–2000 zł za tydzień, w zależności od kierunku i terminu.

W tej kwocie masz nocleg, dostęp do kuchni i sternika — człowieka, który prowadzi jacht, zna miejsca niedostępne dla turystów z hotelu i cumuje tam, gdzie woda jest czysta, a tłumów nie ma.

Dla porównania: tydzień w przyzwoitym apartamencie w popularnej chorwackiej miejscowości w lipcu, dla czterech osób dzielących koszty, to już 200–250 euro od osoby samego zakwaterowania. Bez jedzenia, bez transportu na plaże, bez żadnych atrakcji.

Na rejsie Twoja plaża jest tam, gdzie zatrzyma się jacht. Nie ma transportu, bo mieszkasz na wodzie. Nie ma kolejek, bo zatoka, w której stoisz na kotwicy, nie jest w żadnym przewodniku.

Kiedy jest was więcej, liczby działają jeszcze lepiej. Przy grupie ośmiu osób koszt na osobę spada wyraźnie — bo koszty stałe rozkładają się na więcej głów, a zakupy w markecie wychodzą taniej niż jedzenie w restauracji.

Dlaczego zorganizowany rejs z The Boat Trip wygrywa z samodzielnym planowaniem?

Samodzielne wynajęcie jachtu brzmi jak pomysł, dopóki nie sprawdzisz szczegółów. Przy prywatnym czarterze wpłacasz depozyt — często kilka tysięcy złotych — który wraca (albo i nie) po oddaniu jachtu bez rys. Potrzebujesz kogoś z uprawnieniami w ekipie. Organizujesz trasę sam, tłumaczysz się z każdej decyzji sam i radzisz sobie ze wszystkim sam.

W rejsie z The Boat Trip depozytu nie ma. Sternik jest w cenie. Trasa jest zaplanowana, ale elastyczna — jeśli ekipa chce zostać dłużej w danej zatoce, zostajecie. Nikt nie musi znać się na żeglowaniu. Nikt nie musi mieć żadnych uprawnień. Wsiadacie i jedziecie.

The Boat Trip o nie jest przypadkowy armator — to organizacja, która działa od ponad 10 lat i która przeżyła wystarczająco dużo sezonów, żeby wiedzieć, czego studenci potrzebują na wakacjach.

Do tego pływacie we flocie. Kilkanaście, czasem kilkadziesiąt jachtów w tym samym rejonie, z ludźmi w tym samym wieku. Wieczorami cumujecie razem w marinie albo spotykacie się w kolejnej zatoce. Poznajesz kogoś z Gdańska, kogoś z Wrocławia, kogoś z Berlina. Jacht to nie jest hotel, w którym mijasz obcych w windzie — tu się po prostu rozmawia.

Od czego zacząć, jeśli chcesz jechać z ekipą i nie przepłacić?

Rezerwację rozkładasz na raty. Zaczniesz od zaliczki 200 zł. Tyle wystarczy, żeby zarezerwować miejsce — reszta płatności rozłożona jest w czasie, więc nie dostajesz po kieszeni, możesz spokojnie planować wakacje bez stresu o kasę.

Koniecznie sprawdź ofertę rejsów studenckich na theboattrip.eu/rejsy-dla-studentow

Jeśli Twoja ekipa leci po raz pierwszy i waha się między kierunkami, rejs po Chorwacji jest najprostszym wyborem na start — krótki lot, ciepłe morze, dziesiątki zatoczek, w których można stać cicho albo bawić się głośno, zależnie od humoru ekipy.

Wakacje za 1500–2000 zł, z noclegiem, kuchnią i człowiekiem, który ogarnia całą resztę. To właśnie rejs jachtem. Hostel w centrum tego nie pobije. 

Wroc do wszystkich artykulow
Wyjazdy zimowe dla osób w wieku 18-39.
Wyprawowe wyjazdy na całym świecie dla osób powyżej 18 roku życia.
Nasza marka modowa dla ludzi aktywnych.